Porady Cioci Domi

Powrót do przedszkola po świętach: Jak wyregulować dziecko w spektrum i uniknąć poświątecznego kryzysu?

Święta to dla wielu naszych podopiecznych czas „rozhermetyzowania”. Choć jako rodzice i terapeuci staramy się dbać o spokój, rzeczywistość rzadko nam na to pozwala. Zapachy dwunastu potraw, migoczące lampki na choince, gwar rozmów przy stole i – co najtrudniejsze – całkowite zawieszenie codziennej rutyny.

Kiedy przychodzi styczeń, stajemy przed brutalnym faktem: musimy „zebrać” dziecko z tej poświątecznej bańki i wprowadzić je z powrotem w sztywne ramy przedszkolnej grupy. Jako pedagog specjalny, pracujący na co dzień z dziećmi z autyzmem, widzę to lądowanie w szatni każdego roku. To nie są „fochy”. To system nerwowy, który próbuje odnaleźć się na nowo w świecie pełnym wymagań.

Dlaczego powrót po przerwie jest tak trudny?

Dla dziecka z ASD przewidywalność to fundament bezpieczeństwa. Przerwa świąteczna ten fundament burzy. Nagle znika plan dnia, pojawiają się nowe bodźce, a czas staje się pojęciem abstrakcyjnym.

Kiedy dziecko po dwóch tygodniach swobody wraca do przedszkola, jego mózg jest w stanie wysokiego alarmu. Hałas na korytarzu, zapach obiadu w stołówce, a nawet głos pani nauczycielki mogą być odczuwane jako bolesne. To właśnie w tych dniach najczęściej obserwujemy regresy, wybuchy trudnych zachowań czy skrajne wycofanie. Naszym zadaniem – moim w przedszkolu i Twoim w domu – jest zbudowanie pomostu, który pozwoli dziecku przejść ten proces bezpiecznie.

Narzędzia, które dają kontrolę: Piktogramy, symbole PCS i timery

W mojej pracy w przedszkolu nie wyobrażam sobie poranka po przerwie bez komunikacji wizualnej. Dziecko w spektrum musi zobaczyć, co się wydarzy, aby przestać się tego bać.

  • Timery (minutniki): Czas po świętach „płynie inaczej”. Używaj timera, by pokazać dziecku, ile czasu zostało do wyjścia z domu lub jak długo potrwa zabawa klockami. To daje dziecku sprawczość i poczucie, że czas ma granice, które ono rozumie.
  • Symbole PCS i tablice do komunikacji: Jeśli Twoje dziecko korzysta z AAC, symbole PCS są kluczowe. Na kilka dni przed powrotem zacznijcie układać plan dnia, który uwzględnia pójście do placówki. Wizualizacja „dom – samochód – przedszkole – dom” zdejmuje z dziecka ciężar domyślania się, co będzie dalej.
  • Domknięcie przeszłości: Zawsze po powrocie siadamy z dziećmi w kręgu i rozmawiamy o tym, co działo się w ostatnich dniach. Używamy zdjęć lub piktogramów, by „pożegnać” choinkę i prezenty. To symboliczne zamknięcie etapu wolnego czasu ułatwia wejście w tryb pracy.

Potrzeba regulacji: Czego uczy nas Temple Grandin?

Temple Grandin, jedna z najbardziej znanych osób w spektrum autyzmu, wielokrotnie podkreślała, że aby móc funkcjonować w społeczeństwie, potrzebowała fizycznego wyregulowania swojego układu nerwowego. Jej słynna „maszyna do przytulania” (hug machine) nie była fanaberią – była koniecznością. Grandin opisywała, że silny docisk pozwalał jej wyciszyć chaos w głowie i zapanować nad lękiem.

Dziecko wracające z przedszkola po świętach jest jak Grandin przed użyciem swojej maszyny – przebodźcowane, napięte i bliskie „eksplozji”. My, jako dorośli, musimy dostarczyć mu narzędzi, które zadziałają podobnie jak głęboki docisk: wyciszą układ współczulny i przywrócą równowagę.

Tu z pomocą przychodzą odpowiednio dobrane zabawki dla dzieci z autyzmem, które nie są tylko przedmiotami do zabawy, ale profesjonalnym wsparciem terapeutycznym.

Domowa strefa wyciszenia: Klocki sensoryczne i manipulacyjne

Największy błąd, jaki możemy popełnić po powrocie dziecka z przedszkola w tym trudnym okresie, to zasypanie go pytaniami: „Jak było?”, „Co jadłeś?”, „Z kim się bawiłeś?”. To kolejne bodźce, których to dziecko już nie pomieści.

Zamiast tego postaw na regulację poprzez dłonie. Praca manipulacyjna to jeden z najskuteczniejszych sposobów na wyciszenie.

  • Klocki sensoryczne: Różnorodne faktury, ciężar i opór, jaki stawiają przy łączeniu, dostarczają dziecku potrzebnych wrażeń proprioceptywnych. To właśnie ten „docisk”, o którym mówiła Grandin, tylko przeniesiony na opuszki palców i stawy.
  • Klocki manipulacyjne: Skupienie się na precyzyjnym ruchu (wciskanie, przekręcanie, dopasowywanie) działa jak kotwica. Odcina dziecko od hałasów, które wciąż „brzęczą” mu w uszach po całym dniu w grupie.

Dominika, Pedagog poleca:

W mojej codziennej pracy w przedszkolu widzę, że dzieci po powrocie z przerwy świątecznej są emocjonalnie „przepalone”. Moja rada dla Ciebie: Wprowadź zasadę „15 minut ciszy z klockami” zaraz po powrocie do domu.

Nie włączaj bajki – ona dostarczy kolejnych bodźców wzrokowych. Nie pytaj o przedszkole. Usiądź z dzieckiem na dywanie i po prostu wspólnie układajcie klocki manipulacyjne lub sensoryczne. Pozwól dziecku na powtarzalne ruchy, na stymulację, której potrzebuje. To jest ten moment, w którym jego układ nerwowy mówi „uff, w końcu jest bezpiecznie”. Zobaczysz, że po takim kwadransie wieczorna rutyna, kąpiel i zasypianie przebiegną o wiele spokojniej.